sobota, 3 października 202621°C Bezchmurnie
Kultura·Zaktualizowano:

Lubelskie kawiarnie szykują rewolucję. Czy to koniec ery mrożonek w cukiernictwie?

Lublin Info

Rzemieślnicze podejście wraca na salony

Lublin od lat słynie z bogatej sceny kawowej i cukierniczej. Od klimatycznych lokali na Starym Mieście po nowoczesne bistra na Czubach – mieszkańcy i turyści mają w czym wybierać. Jednak w ostatnich miesiącach w branży wyraźnie słychać nowy trend. Właściciele lokalnych kawiarni i cukierni coraz głośniej mówią o powrocie do tradycyjnych metod wypieku i przygotowywania deserów. Chodzi o rezygnację z półproduktów i mrożonych ciast na rzecz wypieków z tzw. „0 km”. – To nie tylko moda, ale przede wszystkim odpowiedź na rosnące wymagania klientów, którzy chcą wiedzieć, co jedzą – mówi Marta Kowalik, właścicielka jednej z kawiarni przy ulicy Krakowskie Przedmieście. Według niej, goście coraz częściej pytają o skład tiramisu czy sernika, a lokalne piekarnie i dostawcy jajek czy owoców z okolicznych sadów przeżywają prawdziwy renesans.

Kawa jako fundament, ale nie wszystko

Oczywiście, podstawą każdej dobrej kawiarni pozostaje kawa. W Lublinie działa już kilkadziesiąt palarni i miejsc serwujących specialty coffee. Wiele z nich, jak choćby kultowa już „Kawiarnia pod Sławinkiem”, stawia na bezpośrednie kontrakty z plantatorami w Ameryce Południowej i Afryce. Jednak lokalni bariści zwracają uwagę na jeszcze jeden ciekawy aspekt. – Parzymy kawę coraz lepiej, ale przecież nikt nie przychodzi do nas tylko po espresso. Kluczowy jest zestaw: kawa i coś słodkiego – tłumaczy Krzysztof, barista z jednej z lubelskich kawiarni. I tu pojawia się problem. Niektóre lokale wciąż serwują desery z hurtowni, które w smaku przypominają bardziej chemię niż domowe ciasto. Dlatego, jak podkreślają eksperci, warto inspirować się najlepszymi praktykami z innych miast. Przykładowo, w Krakowie tradycja łączenia doskonałej kawy z rzemieślniczymi wypiekami ma się doskonale. Wiele tamtejszych lokali od lat udowadnia, że jakość idzie w parze z lokalnością. Zainteresowani tematem mogą sprawdzić, jak wygląda to w praktyce, zaglądając do oferty kawa w krakowie, gdzie znajdziemy przykłady miejsc łączących te dwa światy. Lublin stoi przed podobnym wyzwaniem – aby nie być tylko miastem dobrej kawy, ale też prawdziwego, domowego ciasta.

Lokalni producenci zyskują, klienci wygrywają

Zmiana widać już gołym okiem. Coraz więcej lubelskich kawiarni podpisuje umowy z lokalnymi cukierniami rzemieślniczymi, takimi jak „Cukiernia Pana Władka” z Węglin czy „Słodkie Klimaty” z Czechowa. Te miejsca wypiekają ciasta ręcznie, często na bazie masła, jajek od kur z wolnego wybiegu i owoców sezonowych. Efekt? Sernik wiedeński smakuje jak kiedyś, a szarlotka ma prawdziwą, chrupiącą kruszonkę. Co więcej, część kawiarni poszła o krok dalej i zaczęła organizować warsztaty pieczenia dla klientów. – Chcemy pokazać, że zrobienie dobrego brownie nie wymaga chemii, a jedynie sprawdzonych składników i odrobiny cierpliwości – śmieje się właściciel jednej z takich kawiarni. Dla mieszkańców Lublina to doskonała wiadomość. Nie tylko dostają produkt lepszej jakości, ale też wspierają lokalną gospodarkę. Zdaniem ekonomistów z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, trend ten może w perspektywie kilku lat całkowicie zmienić oblicze lubelskiej sceny gastronomicznej. Jeśli kawiarnie utrzymają kurs na rzemiosło, Lublin ma szansę stać się prawdziwą stolicą polskiego cukiernictwa kawiarnianego, a nie tylko punktem na mapie kawowych tras. Czas pokaże, czy trend się utrzyma, ale na razie mieszkańcy mogą cieszyć się smakiem, który pamiętają z dzieciństwa.

Udostępnij:

Czytaj dalej

Sport

Bronowice – przemysłowa przeszłość i nowe życie

Przemysłowe dziedzictwo Bronowic Bronowice, jedna z najstarszych dzielnic Lublina, przez dziesięciolecia kojarzyły się przede wszystkim z wielkim przemysłem. To właśnie tutaj, na południowo-wschodnich rubieżach miasta, w drugiej połowie XX wieku powstały giganty, które napędzały

Biznes

Felin – od wsi do nowoczesnego osiedla. Historia miejsca, które zmieniało się z pokolenia na pokolenie

Początki Felina: wieś z tradycjami rolniczymi Felin, obecnie jedno z najdynamiczniej rozwijających się osiedli w Lublinie, swoją historią sięga czasów, kiedy tereny te były typowo wiejskie. Pierwsze wzmianki o Felinie pojawiają się w archiwaliach z XIX wieku, kiedy to na południo

Kultura

Osiedle Czuby – historia i współczesność

Historia i początki Czubów Osiedle Czuby w Lublinie zaczęto budować w połowie lat 70. XX wieku na terenach poprzemysłowych i rolnych. Nazwa osiedla pochodzi od dawnej wsi Czuby, która istniała w tym miejscu przed urbanizacją. Powstało jako jedno z wielu blokowisk wznoszonych w te

Sport

Aktywni seniorzy w Lublinie – kluby, zajęcia i wsparcie dla dojrzałych mieszkańców

Kluby seniora – miejsca integracji i rozwoju W Lublinie działa kilkanaście klubów seniora, które oferują przestrzeń do spotkań, wymiany doświadczeń i aktywnego spędzania czasu. Placówki te prowadzone są zarówno przez miejskie instytucje kultury, jak i organizacje pozarządowe. Wśr

Biznes

Lublin z dziećmi – przewodnik po najlepszych placach zabaw, parkach i atrakcjach

Zielone płuca miasta – parki idealne na rodzinny piknik Lublin to miasto, które stawia na zieleń i przestrzeń dla najmłodszych. Jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc przez rodziny jest Park Ludowy. To prawdziwa oaza spokoju, gdzie znajdziemy nie tylko rozległe trawniki idealne

Kultura

Jak znaleźć pracę w Lublinie – poradnik dla absolwentów